Tomek Goławski: Spotkałem Andrzeja pewnego zimnego i wietrznego dnia po Świętach (BN) na PTG. Podobny był nie wyspany, po kilku dniach ciężkiej pracy w „kamieniołomach”, a i tak bigspin bs tailslide (który do łatwych tricków nie należy) robił na luzie. Postanowiłem to uwiecznić w spontanicznej sekwie, która siadła prawie z pierwszej z dodatkowym bonusem na zejściu!! BANG! Big up Andrzej!
czesto cos stwierdzasz majac malo obserwacji tak jak w tym temacie



9 komentarzy
to jest dopiero zajebisty skejter… pierwszy trik serio jest w chuj trudny i wychodzi ponad POLSKI poziom szacunek dla andrzeja i oby tak dalej pozdrowki :)
polski shane ,nareszcie
bez zajawy na typa
Andrzejku,jak ja Cię lubię! Gość nie z tej ziemi,jeden z najbardziej niedocenionych. Poldon wake up
Pieknie :) Widze ze jeszcze za czasow starego PTG
stare ptg ty żyś widzioł…
Ale dokurwił śmigło na wejściu!
syna nazwę Andrzej!
nuta?