Jakiś czas temu The Berrics ruszyło z serią filmów, które nie są nagrywane na ich skateparku (w przeciwieństwie do Bangin!, Battle Commander, United Nations itp.). Mam tu na myśli Off The Grid, którego nowa część śmiga już w sieci. Pomysł jest prosty. Wybrana osoba losuje miejsce z mapy i jedzie tam, aby nagrać krótkie video. Dzisiejszy gość, czyli Johan Stuckey nie musiał używać do tego rzutek, wystarczyło, że zdjął okulary. Po chwili udowodnił po raz kolejny, że jak się chce to można (przynajmniej w USA) znaleźć wszędzie spoty. Pokazał też, że dobre video niekoniecznie musi być nagrane na znanych i dużych miejscówkach. Wręcz przeciwnie. Do takiego zajakowego filmiku wystarczy luźna jazda po mieście. Manualpady, murki, banki i dobre miejsca do wallrideów są tam na porządku dziennym. Nawet na krawężniku da radę zrobić jakiś triczek. Taka czysto streetowa zabawa jak widać spodobała się nie tylko szefom The Berrics, bo każdy filmik z tej serii cieszy się uszanowaniem. Swoją drogą, ciekawe czy w Polsce (albo przynajmniej w jakimś większym mieście) udałoby się coś takiego nagrać. Może spróbujesz z kolegami? – Filip Nowak.
The Berrics segment.



(14 votes, average: 4,93 out of 5)
6 komentarzy
kto to jest Filip Nowak ?
nie wiem, ale pisze, chujowe i za dlugie opisy…
sami jesteście chujowi, taki deskorolking jest najlepszy
u mnie by się dało- w sumie mogę zrobić :)
lsd, kurwa czy ty umiesz czytac? kto napisal, ze chujowy jest off the grid, albo taka deskorolka?
pierdol sie nygusie!
no właśnie nikt nic takiego nie napisał…zaczęło się od mojego pytania kim jest Filip Nowak , autor tego długiego opisu towarzyszącego filmikowi