Cud się ziścił nad LA podczas ostatniego Street League, gdzie Nyjah Huston po paskudnej wywrotce, dzięki magii rehabilitantów mógł wrócić na deskę i mimo wszystko wygrać całe zawody. Naprawdę niesamowita historia, którą będziemy sobie powtarzać przez lata.
Nyjah took a gnarly slam in practice and was 80% sure that he would not compete in qualifiers/finals the next day. Dr. David Sales came up to LA on a moments notice to perform Next Level Rehab on his injuries. After physical therapy Nyjah would soon decide to compete and end up qualifying 2nd for finals. Finals with 3 attempts left to go in the Control Section Nyjah ended up breaking his king pin (truck) on a big spin kickflip, Shane O’Neill then let him borrow his board only to land it next attempt. Nyjah then pulled a nearly unlandable kickflip nose grind to lock in 1st place for the competition.




11 komentarzy
chuj mu w zgliszcza! i ten pedalski kolczyk w nosku, na bank lubi przyjąć pindola w koko szanel.
metr przeleciał o nic nie zahaczył i już sensację robią, co z tą deską się porobiło…
Haha czytając komentarze i oceny wystawione filmikowi naprawdę można zauważyć cebulactwo w Polsce wśród wielu osób. Jeden z drugim siedzą przed komputerem i piszą hejty aby móc się poczuć lepiej. Kim jesteście aby krytykować i oceniać jednego z najbardziej utalentowanych skaterów na świecie. Lepiej sami stańcie przed lustrem, porównajcie swój wygląd, który oczywiście jest idealny i osiągnięcia w życiu, które udało Wam się osiągnąć. Zamiast krytykować wszystkich wokół najlepiej zacząć od samego siebie.
Co do Najah’a to całe swoje życie poświęca deskorolce, co czasami musi być ciężkie. Jednak jego „regularność” jest naprawdę imponująca. Jeśli chodzi o zawody jest on na pewno numerem 1 :)
Nikt z nas nie jest idealny, ale przynajmniej nie robimy z siebie bohaterów i nie wiadomo kogo. Dobrze jeździ, ale są lepsi a na pewno tacy którzy mają fajniejszy styl. Kiedyś go lubiłem za czasów Elementa, teraz płacze jak nie wygra zawodów. Deskorolka to nie tylko kasa, a on o tym zapomniał. nie podoba mi się że takie zawody to już tylko wyścigi, pomyślcie będąc na typowo lokalnych zawodach, gdzie znacie większość ludzi z miasta, że zawody to tylko tło dla spotkania się z ziomkami.
haha ale z was buraki , ”Anonymous” mama ci dyktowala taki pouczajacy tekscik jakim to NAJDŻA jest wspaniałym deskorolkowcem ??
Dobra, dobra, ale spodziewałem się, że wywalił się w trakcie jakiegoś grubego tricku… To jednak paradoks, hehe, rzuca się chłopak na tak pojebane rzeczy i nic, a wyjebał się najeżdżając. Wywrotka nie jakaś masakryczna, trochę przesadzili z tym masowaniem, ale wiadomo… Nogi Nyjaha są warte kupę kasy.
wszystko spoko,jaram sie NH ale jak kurwa mozna non toper trzymac telefon w łapie, co za pokolenie chujowe uzaleznione od nakurwiania na fejsie,twicie i jakis instagramach,precz z tym kurwa
a co ma robić? skupiać się na tym, żeby go jeszcze bardziej bolało? jest to pewnego rodzaju odwracanie uwagi od zaistniałej sytuacji ale też tak jak napisałeś, uzależnienie. takie czasy
Ja tam go nie lubie, bo ostatnim jego udanym montazem bylo jego mag minute,czego wiekszosc z jego fanow nie pamieta a nawet nie wiedzialo ze nyjah mial cos wspolnego ze Skateboard magiem.
Nie lubie pedziaha za jego podejscie do deskorolki, to sport ktory ma pokazywac ze jest prosto z ulicy,nie jest opanowany przez komercje etc.
Wkurwia mnie teraz bo robi z siebie bohatera,sprzedal sie i reklamowal krakersy?
Nawet nie przyklada sie do reklam promujacych jego buty :)
zero zajawki na kontestowych skaterów- SKATEBOARDING NA ULICE !
po prostu podchodzi poważnie do sprawy, a nie siedzi na dupie i narzeka.