Nie wiem czy to Japonia, Chiny czy Wietnam, ale takiej wyjebki dawno nie było, już któryś raz udowodniają chłopaki z Azji, że nikt nie jeździ tak jak oni, nikt tak nie montuje i nie nagrywa, zupełnie inaczej patrzę na spoty, jeżdżą chyba tylko w nocy i robią tricki, o których my nawet nigdy byśmy nie pomyśleli, szok max. Kto pamięta Gou Miyagi, wie mniej więcej czego się spodziewać.
czesto cos stwierdzasz majac malo obserwacji tak jak w tym temacie



11 komentarzy
no i zajebiscie!!
widać ze kamerzysta nie boi sie lens hitów
dobre, dobre… zwłaszcza one foot manny
ja pierdole ale zajawa, i nie dziwie im sie ze zaczynaja sie slizgac na koleczkach przed i tailu przy kazdym tricku jak maja tam takie morze marmuru
ach te azjatyckie chińczole czy inne stworzenia chińczykopodobne dobrze sfah napisał my nawet nie myślimy o takich trickach
Oni są z Vietcongu! Znaczy się, z Wietnamu.
te combosy na tych spotach <3
Magiczne sa ich deskorolki
Maciek Janicki pizga sobie takie trikasy codziennie
nie jaram sie takimi trickami z dupy opor
zarąbiste, większość na dwie kamerki !:D