Sowa przesłał mi największego wariata jaki chyba kiedykolwiek postanowił jeździć na deskorolce. Kto pamięta Williama Spencera ten wie, że można robić dziwne rzeczy na desce, ale ten typ bije go na głowę jest, mega kotem i chciałbym być nim chociaż przez chwilę by dowiedzieć się co on ma w bani.
czesto cos stwierdzasz majac malo obserwacji tak jak w tym temacie



8 komentarzy
Kurwa jestem w ciężkim szoku, 100% zgadzam sie z opisem, to chyba najwiekszy wariat w historii deskorolki
W szoku wariat!!
tego jeszcze nie było, człowiek zając
riczi dżekson to przy nim pipa
SZOK SZOK SZOK !! KOT NIE ZAJAC :P
ale brzydko to wygląda :(
dobra wixa w bani