IDOSK8.com to najważniejsze skate newsy ze świata i Polski w jednym miejscu. Nie musisz wchodzić na inne strony w poszukiwaniu nowych filmów, ja to robię za Ciebie, nieprzerwanie od dwóch lat i nie zamierzam przestać. Teraz mamy tutaj również forum, gdzie możesz porozmawiać o deskorolce lub coś po prostu kupić czy sprzedać.
SZUKAJ
DODAJ

AMMO – Jonny @Jonny5Skate Hernandez

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (13 votes, average: 5,00 out of 5)
Loading...

Zdolny małolacik, którego pierwszy part w życiu wygląda naprawdę porządnie, jak na takiego dzieciaka posiada spory wachlarz tricków.

9 komentarzy

  • 1
    Anonimus
    26 grudnia 2012 - 15:25 | Permalink

    Miazgaa !!!

     
  • 2
    stevoo
    26 grudnia 2012 - 19:32 | Permalink

    czy zgodzicie sie ze ten gnojek jezdzi lepiej niż nasza najlepsza polska elita ?

     
  • 4
    ahoj
    26 grudnia 2012 - 19:49 | Permalink

    jak na takiego dzieciaka to nagrał przejazd, którego dużo polaczków nigdy nie będzie mogło zrobić

     
  • 5
    pyszczu
    26 grudnia 2012 - 20:31 | Permalink

    Mistrz ! Narobił mi większej zajawki niż połowa filmów

     
  • 6
    27 grudnia 2012 - 17:26 | Permalink

    Polaczki nie polaczki ;) to już jest śmieszne ;) jakbyś nie chodził do szkoły i uczył się dodawać w high school to też byś tak jeździł. jakby Twoja mamusia nie musiała zapierdalać na dwie zmiany żebyś mógł sobie kupować deskorolki co dwa tygodnie to też byś tak jeździł, jakby Twój sponsor był sponsorem to też byś tak jeździł. także prosze was. większość amerykańców napierdala na desce jak szaleni ale to matoły bez wiedzy i wykształcenia ;) polaczki są spoko. amerykańce też mimo wszystko !

     
  • 7
    Anonim
    28 grudnia 2012 - 03:08 | Permalink

    Do szkoły raczej chodzą, więc kompletnymi matołami nie mogą być, poziom jest tam po prostu niższy. W Stanach istnieje coś takiego jak home schooling i jest dość popularne, czyli z nazwy mw „szkoła domowa”. Rodzice podpisują papierki, że zobowiązują się was uczyć w domu blablabla.
    Poziom deskorolki jest tam taki wysoki przez, po pierwsze pogodę, tak, w lato bardzo ciepło, a w zimę zdarza się, że można chodzić w krótkim rękawku, a jak nie to chociaż w bluzie, w sumie to nie ma tam zimy.
    Po drugie California. Jak wiadomo jest kolebką deskorolki, która tam się narodziła, czyli większość firm ma swoją siedzibę właśnie tam. Sprzęt dostarczany do skateshopów, których jest mnóstwo, jest świeży i tańszy, bo nie płacą przecież za przesyłkę za ocean. Z resztą, sprzęt zawsze można dostać za darmo, wiadomo jak ktoś lepszy jeździ i dostaje od sponsorów to po znajomości może oddać, lub jak ma stare, nieużywane rzeczy. Skoro pogoda jest dobra i sprzęt tańszy to dzieciaki są lepsze i te skateshopy zaczynają im dawać jakieś zniżki, deski lub inne rzeczy. Jak masz sponsoring od sklepu to już jest o wiele łatwiej się wybić, ponieważ wiadomo, że coś potrafisz.
    Po trzecie, ilość skateparków też ma raczej znaczenie, ponieważ możesz kształcić się na różnych przeszkodach, nie tylko na jednym obiekcie. Niech się niektórym nie wydaje, że jest tam wiele krytych parków, bo skoro jest ciepło i nie pada to po co?
    Niestety w Polsce jest jak jest i trzeba się z tym pogodzić. Jedni z chęcią pomagają, inni wolą kisić w domu niepotrzebne dla siebie rzeczy, zamiast pomóc dzieciakom. Może komuś, kiedyś przytrafi się szansa wyjechania za granice i przeżycia takiej wymarzonej kariery deskorolkowca, której życzę wielu moim znajomym. :)

    Mam nadzieję, że z mojej wiedzy trochę rozjaśniłem sytuację i dziękuję, za przeczytanie o drobinę dłuższej niż zwykle wypowiedzi.

     
    • 8
      Anonim
      28 grudnia 2012 - 03:14 | Permalink

      Chciałbym jeszcze dodać jedną rzecz na temat matołów, którzy występują NIE w Stanach a raczej w Polsce. Studenci po ukończeniu uczelni uważają się za nie wiadomo jakich profesorów i tak nie dostając pracy. Kończą je raczej zorganizowani, a nie wyedukowani. Co więcej, w liceach uczniowie korzystają z „pomocy naukowych” przygotowywanych w domach, więc jak tu nie być matołem skoro się nic nie uczy?
      Żyjemy w takim kraju, gdzie przepisy i ministerstwo edukacji narodowej ciągle coś zmieniają, niestety na gorsze. Zamiast od wielu lat ustalić jeden, stały, porządny i skuteczny system nauczania wolą manipulować tym wszystkim i zmieniać bez potrzeby. Przykład można by wziąć chociażby z Wielkiej Brytanii.

       
  • 9
    dsfdsf
    29 grudnia 2012 - 21:22 | Permalink

    ale hujowa piosenka, ledwo co dałem radę obejżeć z dziękiem…

     
  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    Przed dodaniem komentarza, policz: Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.