Trochę to głupie, ale Danny Way pobił rekord świata, Guinnessa czy innego wariactwa w jeździe szybkościowej na deskorolce czy innym longboardzie. Jechal 74mph czyli nasze nieco ponad 118km/h, więc jest to trochę chore ale szacunek się należy tylko nadal nie jestem w stanie zrozumieć po co skakać przez Mur Chiński i robić tego typu pokazy.
czesto cos stwierdzasz majac malo obserwacji tak jak w tym temacie



2 komentarze
Jak trzeba swoje by zapierdolił że niejednego z butów by wyrwało.Zbysiu
kurwa robi to poto zeby sie wyruzniac a nie jezdzic po murkach po kostke jak kazdy