Douwe Macare jeździ dla holenderskiego Etnies już od dłuższego czasu, a dopiero teraz przyszykował dla nich pierwszy edit, który robi mega wrażenie. Świetny europejski part z mnóstwem bangerów, trzeba to zobaczyć.
Douwe Macare has been on the Dutch etnies team for quiet some years now. Time for his first etnies edit, we’re down with Douwe!



(16 votes, average: 4,94 out of 5)
4 komentarze
I to jest to co lubie. Stokrotnie wolę europejską deskorolkę od amerykańskiej. W każdym montage’u z EU można zobaczyć zajawkę, klimat i mega trudne spoty. Amerykańskie filmy są przesączone komercją, firmami wpierdalającymi się wszędzie, łatwymi spotami i nawalaniem trików kto lepiej. W deskorolce właśnie chodzi o to, żeby robić wszystko na zajawie, tak jak jest w Europie w przeciwieństwie do dużej części amerykańskiego gówna. Przykładem mogą być super-extra party Nyjaha i T.Poda w których nie ma zajawy tylko niemiłosierne katowanie trików z kosmosu. Koniec rozprawki, może ktoś to przeczyta. Pozdro. :)
Mega wszechstronna jazda . Kto sie nie jara ten pedał :)
„trudne spoty” haha nagrywaja na takich trudnych spotach jak to nazywasz bo innych nie ma tak jak w ameryce na kazdej ulicy idealny beton z conajmniej 6-cioma schodkami, piramidka i dwoma murkami juz nawoskowanymi i w ameryce nie ma innych spotow takich jak streety jakby specjalnie zrobione pod deske lepsze niz najlepsze skateparki w polsce dlatego musza nagrywac na takich „łatwych spotach” rzeczywiscie schodki od 16 do 22, 10metrowe porecze to łatwe spoty. Dla mnie ameryka to zajawa „360 inwardy z 20 schodow” to jest to, a nie jakies flipy z 8 rozped 5m kostka brukowa i zajawa bo jakis nieznany stylowy czlen to pocisnal, kat a nie zajawa tyle w tym temacie
Flip z 8 jest dla mnie większą zajawą niż napieprzanie trików jak robot w stylu Nyjaha Hustona. Nic do typa nie mam, ale rzeczy, które oni tam robią są kompletnie bez zabawy z deskorolki tylko po to, żeby pokazać, że jest się lepszym. :)