Operacja SkatePakt z Nowego Dworu Mazowieckiego zorganizowała kolejna imprezę deskorolkową, tym razem pożegnalną, a kogo pożegnaliśmy? Niestety piękne ciepłe Lato. Zamknięta ulica i własnoręcznie zbudowane przeszkody.
Rozegrana zostały zawody w „best line” oraz „best trick” w kategoriach dla tych młodszych i tych starszych. Sprawdźcie relacje z tego wydarzenia!
czesto cos stwierdzasz majac malo obserwacji tak jak w tym temacie



(8 votes, average: 4,38 out of 5)
13 komentarzy
chyba do nowego dworu nie doszly jeszcze inne tricki jak 50-50
jak nie bs board, bs crooks, bs smith „po polsku”, ale ogólnie chodziło to o sam event, w ogóle dużo skejcików jak na takie zadupie
Jakbyś chciał wiedziec to nie jest film który ma pokazac niewiadomo jakie triki, film został stworzony po to żeby promowac jazdę na deskorolce, pokazac ile ludzi jezdzi w tej miejscowosci i ze powinni dostac skatepark. Nie wiem jak ty, ale my nie mamy skatearku żeby uczyc sie zawodowych grindów. Ci którzy robią 50-50 dopiero zaczynają więc nie hejtujcie ich. Peace
cześć, też mam 12 lat, chcesz poklikać ?
kurwa, gorszej muzyki nie mogli dać, co za ścierwo :|
ej czemu my w ogóle jeździmy na deskach jak jesteśmy tak słabi, powinni nam zabronić? choćmy lepiej na piwo! :) i jeszcze ta muzyka!
niby taka se miejscowka,a bym tak chetnie pojezdzil
nie chodzi o to ze ktos nie umie trudnych trickow to niech nie jezdzi. ale jak robi sie relacje z zawodow to zeby to bylo ciekawe to trzeba wybrac konkrety a nie 50-50 kazdego kto przyjdzie na event wrzucac do montazu
pozytywnie
taka ciekawostka, nie wiem czemu nie wspomnieli, ale noc wcześniej chłopakom ukradziono prawie wszystkie materiały, ktore miały posłużyć do budowy przeszkód, stąd jeżdżono na tym co zostało. Triki jak triki, ale zajawki nie można odmówić. Przynajmniej widać, że coś chłopaki robią zamiast siedzieć przed kompem narzekać i hejtować. Brać przykład i działać!
Ludzie, nie hejtujcie, impreza na zajawce, dla dzieciaków. A na uwagę też zasługuje fakt że to kolejna impreza organizowana przez SkatePakt. Należy to docenić, bo dużo się robi w polsce imprez jednorazowych, a chłopaki ciągle coś nowego robią i nakręcają zajaweczke wśród lokalnych skejtików, o to chodzi!
Tak trzymać !! liczy sie tylko zajawa i fun.tak na marginesie skejci z małych miast wiedzą co to prawdziwa zajawka :D ,a wiecie czemu ? Skejcik z dużego miasta nie jara sie nie nie podnieca jak widzi czy jeździ na fajnej przeszkodzie :D znam te uczucie ;]
No właśnie my nie posiadamy żadnego porządnego skateparku, a jak coś sami zrobimy to śmigamy na zajawie, lecz kilka dni później to znika bo komuś się spodoba, nie posiadamy kozackich miejscówek z marmurem, super spotów że schodami tylko praktycznie sam flat, dlatego nie ma tutaj żadnych bluntów i laser flipów, jeździmy jak umiemy, w deskorolce chodzi o to aby jazda sprawiała przyjemność a nie kto zajebie jakiego 540 flipa, czy coś innego, w desce chodzi też o kreatywność, my poprzez takie event chcemy pokazać naszej mieścinie że skatepark jest nam potrzebny to tyle w tym temacie ode mnie.