Wiadomo, że fingerboarding to bieda i wkręcanie się w to, to raczej jeden z większych przypałów, ale ogarnijcie ten film. Jest tak zajebiście nagrany i zmontowany, że zapomina się, że ogląda się coś teoretycznie mało ciekawego. A ten typ jeszcze chyba max dobrze jeździ i ogląda się to na mega zajawie. Jakby co to nagrywa hvx200/xtreme, więc wkręcony jest max, hehehe.
czesto cos stwierdzasz majac malo obserwacji tak jak w tym temacie



23 komentarze
jego laska musi mieć dobrze z nim ;d
aż sie można zajarać fingerem
50 tyś. żeby nagrać fingerbord;]szok
czego gadaćie "fingerboard to bieda" ? Fingerboard to moje drugie życie zaraz po desce ;P
sam jesteś przypał, jak ktoś coś lubi robić z zajawą i się temu poświęca to jest zajebiście i wielki szacunek dla takich osób !! tak jak ty ze stroną, na którą wchodzę, żeby nie przeglądać miliardów innych i szukać video newsów. Więcej szacunku dla osób, które coś robią w życiu z zajawą!!
jakbys jezdzil na fb zamiast ogladac demoty to tez bym tak smigal
Bardzo fajny montażyk.
wjeżdża i do fingerboarding
jak dla mnie i tak bieda…
nigdy Sfah nic nie miałem do twoich opisów filmów, ale teraz 'przegłeś pałe' !
nie można tak napisać bo każdego jara co innego, wybacz.
montaż na zajawie:D
sfah wylapie wkoncu w lep i sie skonczy ;d
Wyłapie w afro, nie w łeb*
hvx/exgtreme do fingerbordu, naprawde trzeba byc zjebanym
wiesz taki gościu w usa nie ma co robić z forsą, dlatego może sobie pozwolić na takie zabawki ; >
biedą są Twoje komentarze, coraz bardziej dochodzi do mnie jaki masz ograniczony światopogląd… ktoś lubi znaczki inny kapsle a tu jest fingerboarding i ja się jaram bo ważne żeby mieć coś swojego – co np nie można powiedzieć o filmach które wrzucasz na swój kanał youtube – bo to czyjaś własność bye!
od 5 lat uprawiam ekstremalny sport FINGERBOARDING !! juz piec razy skrecilem paznokiec
Załóżcie sobie własne blogi i będziecie pisali swoje idealne podpisy, ja tu piszę po swojemu, wkręcanie się w fingerboarding jest dla mnie średnią sprawą, co wcale nie oznacza, że sam nie jeżdżę przed komputerem : – )
zakladam i do wyjebane
Wyżej pisałeś, że jest "biedą" i "przypałem" teraz, że "średnie" jak już coś piszesz to chociaż trzymaj się tego a nie odwracasz kota ogonem. Nie można pisać po swojemu, kaleczysz pewne reguły ortograficzne, składniowe nie mówiąc już o zdrowym rozsądku. Nie sądzę aby można było jeździć samochodem po swojemy – przykładowo ciągle lewym pasem(w Polsce)…
Czyli to znaczy że jeżeli to jest jego blog, to pomimo tego nie ma prawa wyrażać swojej opinii i w każdej wypowiedzi być poprawny politycznie. Twoja wypowiedź zabrzmiała mniej więcej w taki sposób: "W Polsce jest wolność słowa, możesz wyrażać swoje zdanie, ale możesz używać do tego wyłącznie dozwolonych słów, poruszać tylko wybrane tematy i pisać o nich tak jak chce tego większość". Czepiasz się każdego szczegółu a pomimo to codziennie wchodzisz na tego bloga, i bez względu na to jak jesteś zirytowany wciąż na niego powracasz, także to ty powinieneś trzymać się swojego zdania i darować sobie taką hipokryzję bo twoje działanie jest po pierwsze tak jak napisałeś pozbawione zdrowego rozsądku a po drugie osiąga odwrotny cel do zamierzonego, bo nadaje temu blogowi większą popularność. Więc pomyśl kilka razy zanim napiszesz kolejny bezsensowny komentarz, tylko po to, żeby żeby go napisać i zajmij się komentowaniem zamieszczonych filmików. Dedykuję to wszystkim mądralom na tym blogu. Skoro jesteście tak inteligentni to może wysnujecie z tego jakieś wnioski
Szczecze mówiąc, ja na IDO wchodzę zazwyczaj dla komentarzy. Bo tak naprawdę, co mnie obchodzi, że w USA ten zrobił to? Żyjemy tutaj, w Polsce, a więc rodzime montażyki (nawet te chujowe, i wyhate'owane na maxa), są o wieeele ciekawsze, i bardziej zajawkowe, niż te zagraniczne. IDO to takie Demotywatory.pl, wchodzi się zazwyczaj dla komentarzy, nie 'obrazków'.
Fin.
morda w dupę żryj kupę!
Obronię fingerboard w trzech punktach, bo pochopnie go oceniasz …
1. Nowy stylowo zrobiony trick daje dużo zajawki, bardzo podobnie jak w sb. Jedyną różnicą jest to, że nie masz narażenia na skręcenie kostki czy rozwalenie łapy …
2. Fingerboard nie pochłania większości życia jak np. tibia czy huj wie co. Jeździsz sobie raz dziennie częesto mniej niż siedzisz bezczynnie przed kompem.
3. Po deskorolce często przyjdziemy do mnie lub do kolegi żeby sobie posiedziec pogadać i POŚMIGAĆ na FB bo już jest ciemno albo coś. Spędzamy czas też z deską tylko mniejszą – na czillu ogółem.
Fingerboard to nie jest zabawka tylko spędzanie czasu w domu jeśli nie robi się czegoś ważniejszego. FIngerboard laski Ci nie odbierze albo imprezy nie popsuje więc nie wiem dlaczego wkręcanie się w to miałoby być przypałem…