Tu nic nie ma, oprócz zajawkowego faktu, że Nick Mullins, to ten ziomeczek, który zachorował na jakąś z dupy chorobę, jeszcze niedawno ledwo żył, a teraz wreszcie wyszedł na deseczkę.
czesto cos stwierdzasz majac malo obserwacji tak jak w tym temacie



5 komentarzy
propsy dla ziomeczka elooooooooooooooooo
a wie ktoś na co był chory?
gronkowiec
szacunek
modlilem sie zeby zmartwychwstal