Przeżyjmy to jeszcze raz! Polski finał Red Bull Skate Arcade w Warszawie wybrał najlepszego reprezentanta na barceloński finał. Zobaczcie jak wyglądały potyczki w byłej siedzibie Komitetu Centralnego PZPR.
Red Bull Skate Arcade polish Final.
Przeżyjmy to jeszcze raz! Polski finał Red Bull Skate Arcade w Warszawie wybrał najlepszego reprezentanta na barceloński finał. Zobaczcie jak wyglądały potyczki w byłej siedzibie Komitetu Centralnego PZPR.
Red Bull Skate Arcade polish Final.
11 komentarzy
Co tam robił Mazur,skoro 2 dni temu miał dopiero zaliczony 5 poziom? Dla znajomków inny regulamin?gówno
Pewnie pedał gutek mu załatwił.
Mówcie co chcecie, ale za komuny było lepiej!
Przecież połowa z tych najlepszych naawet nie brała udziału na necie.
co za problem zrobić pozostałe parę poziomów w jeden dzień dla niego ?
UP
dla mnie też nie problem zrobić 8 tych tricków w jeden dzień, tylko trzeba je wrzucić na stronę redbullskatearcade.pl i zaliczać poziomy a nie po znajomości wbijać się na finał nie zaliczając oficjalnie wszystkich poziomów
I dlatego cieszy mnie bardzo fakt że wygrał Czapi, sukcesywnie wrzucal zadane sztuczki z których większość się wyrozniala. Gratulacje Czapi!!!
Klip chujowy, zawody fajne, chociaż na początku myślałem że umrę z nudów, ale widok jak TOMMY GUNZ nie umiem bs 5-0 najlepszy xD.
Sprawdziłem w internecie i mazi rzeczywiście nie wrzucił flip manny, a profilu tomeczka wcale nie znalazłem. No nie wątpię że chłopaki potrafią, ale mogliby wrzucić przynajmniej jakieś klipy komórką tak jak ja zrobiłem dla picu.
http://prntscr.com/19687c
Kurde w takim razie jaki jest sens organizowania takiego konkursu skoro i tak olali regulamin… Troche tak nie fer dla pozostałych uczestników, którzy z zajawą podchodzili do kolejnego poziomu.
niby tak, ale jednak do tej barcelony musi ktoś dobry jechać, ciekawe jak byście zareagowali jakby jakiś no-name dzieciak z wypizdowa dolnego pojechał reprezentować polską deskorolke, bo wszyscy lepsi skejci nie mogli wziąć udziału w zawodach, pomyślcie trochę
Wszyscy mogli, już bez lipy. Kto nie nagrał tricków – jego sprawa