Trzynaście minut czystej zabawy od wariatów z Rip n Dip, musicie to po prostu zobaczyć, w końcu już chyba każdy wie, że weekendtage to jedne z lepszych rzeczy jakie mogą pojawić się w skate neciku. Mnóstwo świetnych tricków, non stop coś śmiesznego, do tego shit flow skaters says to skaters, pit stop z Billy Marks, ciężko streścić całość, ale trzeba usiąść wygodnie i to po prostu odpalić.
Best thing ever.



(22 votes, average: 4,86 out of 5)
10 komentarzy
oni to dla beki robia czy na serio?! hehe, niezle.
edit: niesamowite :)
RIP’N’DIP zawsze na zajawie!
mega fajny pomysł
sfah paliłeś przed napisaniem tego? bo radosna twórczość bije z tego opisu :D
ej jaka to nuta ??
pierwsza to limp bizkit – break stuff
mistrzostwo!! takiego montazu dawno nie wiedzialem!
hahahahahaha końcówka z pitstopem najlepsza ! pro filmik na zajawie : D
Wie ktoś jak nazywają się nutki użyte w filmiku?