16 latek z Toronto, którego ojciec i dziadkowie są Polakami, sam niestety nie mówi po polsku, ale to dość częste zjawisko, z którym się spotkałem będąc w Kanadzie, że jednak dzieciaki emigrujących rodziców nie chcą za bardzo uczyć się 'swojego’ języka. Pomijając już to powyżej przejazd Scott’a stworzony z odrzutów, chłopak daje radę.
Quick edit of some of Scott B’s footy from this year, starting fresh next season.



(13 votes, average: 4,92 out of 5)
8 komentarzy
dziadka wujka babka byli POLAKAMI
też bym sie nie uczył bo niby po co….
załoze sie ze nie wie gdzie jest polska na mapie ale jak mu w zyciu wyjdzie i zostanie pro to zaraz bedzie ze pierwszy polski pro itp. tak samo jak z mickiewiczem
Po co? Bo wiedza nie boli. Szczególnie języki.
wina rodziców, gdyby chcieli, od małego gadali by z nim w dwóch językach
też bym się nie uczył tylko jezdził :D
90% mojej rodziny ze strony matki wyjechało do chicago przed II wojną w sumie tez bym chciał ;d
Sfahu , szkoda czasu na rzeczy ktore Ci sie nie przydadza, zycie jest za krotkie ,a teraz praktycznie wszedzie dogada sie po angielsku…