Bardzo pozytywna kampania społeczna zwracająca uwagę na problem, który dotyczy tak naprawdę każdego z nas, w mniejszy lub większy sposób. Twarzą akcji jest Wojtek Sokół co z pewnością pomoże w dotarciu do jak największej liczby osób. Warto to obejrzeć, zastanowić się nad swoim życiem oraz przypomnieć sobie, że jeździmy na deskorolce i jest to jedna z najlepszych rzeczy jakie mogły nas spotkać. Bądźmy wdzięczni skateboardingowi.
czesto cos stwierdzasz majac malo obserwacji tak jak w tym temacie



(119 votes, average: 4,69 out of 5)
26 komentarzy
zajebista inicjatywa ze strony Sokoła. naprawdę w opór moich rówieśników non stop siedzi w necie i nie da się z nimi pogadać „bo grają” „bo muszą dodać posta na insta” „bo piszą z kimś”. wielka szkoda że tak się z nami dzieje.
no Sfahu ja bym sobie wziął to do serca :D Tam na zewnątrz poza IDO istnieje prawdziwe życie, mógłbyś sam sobie nagrać parcik, mógłbyś poznać fajną dziewczynę, jechac z nią na wakacje. Naprawde ja bym na Twoim miejscu to przemyślał : )
Heh no ja wiem, mam z tym problem przed komputerem spędzam większość mojego dnia, ale między innymi po to byś Ty mógł go spędzać nieco mniej. :) Za wiele zmienić nie mogę, choć staram się jak mogę, bo niestety z tego się utrzymuję, ale mam w tym roku parę planów na kilka niskokosztowych wyjazdów by odpocząć od internetu, co wam również polecam. ;)
tak poetycko troche :)
Ale lajków film nabił ;D
Co to za nuta od 6.30 ? :)
Parzel i Siwers feat. Ania Kandeger – Coś się kończy ,coś się zaczyna ;)
Bardzo miło sie oglądało. Prawie wyszscy moi znajomi są tacy jak w tym filmie. To dobrze że jaram się deskorolkom a nie internetem :) i nie wiem jak mozna wrzucać zdjęcia na facebooka
Szkoda ze nie zainteresowales sie slownikiem zamiast deskorolkom
Thanks you skateboarding for saving my life
Film spoko, sam nie przepadam za siedzeniem w necie, wolę się z kimś spotkać lub iść na deskę. ale jak wiadomo mając koło domu tylko plac z kostki, na którym się jeździć od roku dzień w dzień się nudzi, a moja miejscowość nie wspiera skateboarding’u. Tak samo znajomi też albo w necie albo daleko ode mnie. Co prawda w wakacje wyjeżdża się busem na spoty. I tak to jest że siedzę teraz tutaj :P
Tak szczerze, skoro są tak przeciwni internetą to czemu, wstawili swój film do internetu? No dobra może dlatego żeby koleś siedzący w necie to zobaczył…. Ale mimo wszystko poco zakładali stronę, poco robią konkursy internetowe, poco im fanpage? Skoro mamy odejść od tego :D
A jak inaczej chcesz do takich ludzi dotrzeć? Rozdając ulotki na mieście? :)
Ok,ok może źle myślę, przyznaje się do błędu :)
niepowiedzieli ze internet to zlo ktorego powinno niebyc tylko chcieli raczej pokazac ze internet powinien ulatwiac zycie a nie je zastepowac
też mam acera, jak Marta :D
Sama twierdzę, że jestem uzależniona, wiem to. Ale w tym filmiku wszystko wydaje się takie łatwe. Ale niech ktoś mi powie: gdzie mamy spędzać czas w miastach, które nie mają żadnej rozrywki stworzonej specjalnie dla młodzieży? Żadnego placu, ośrodka. Co robić w zimne dni, bez głupiego miejsca do ogrzania się? Do posiedzenia?! To rzecz bardzo naturalna, której brak. Chcesz rozwijać swoje zainteresowania? PŁAĆ. Chcesz posiedzieć w cichym miejscu? PŁAĆ. Chcesz potańczyć. PŁAĆ. To wszystko na ten temat. Film może pokazuje problemy polskich nastolatków, ale rozwiązać ich się nie da w taki sposób.
Nie wydaje mi się byś miała do końca rację..ponieważ sam pamiętam jak za dzieciaka nie ważne było gdzie się ogrzać,tańczyć,czy cokolwiek z tych wymienionych rzeczy. Ważne było by po prostu wyjść się przejść samemu bądź z kimś wartym tego by gdzieś się przejść i nawet usiąść na ławce,schodach,trawie i posiedzieć nawet nic nie mówiąc..wystarczyła sama obecność spojrzenie to akurat w kwestii między chłopak dziewczyna ,a z kumplem bądź z koleżanką po prostu pogadać dla mnie to było łatwe. Teraz jest gorzej latka lecą a ludzie zajęci pracą,rodziną i to rozumiem w pełni, sam pracuje i mam parę obowiązków ,aby znaleźć czas dla znajomych jest coraz trudniej by się pokrywały terminy..korzystajcie z tego luzu który macie za dzieciaka i naprawdę wyjdzie do ludzi by wyjść na ludzi..sam dużo czasu spędzam przed kompem z jednej strony robię to dla siebie Swojej pasji ale wiem że i z samym korzystaniem przesadzam więc ten filmik mi przypomniał co robiłem kiedyś a co robię teraz,.i chcę to zmienić na tyle ile się tylko da powodzenia wam życzę z poważaniem Nerw.,
Już miałem wychodzić to kumpel zadzwonił. Jedny wolą to drudzy tamto.
wszyscy dzieciakom napierają do głów że jest ciężko.. że zapierdzielamy i mimo to jest ciężko i beznadziejnie… myślę że to też trochę działa na młodocianą świadomość i nie chcą żyć w tzw. realu.. bo nie w realu nie jest tak ciężko jak wszyscy mówią,, ps. bardzo mi się ta inicjatywa podoba i jej przesłanie jest dla mnie w 100% prawdziwa…ale to nie internet jest zły, to tylko przyrząd i splecione urządzenia.
Zamiast klikać „lubię to” pod tym filmem i wrzucać go jako 4-tysięczna osoba na swoją tablice lepiej faktycznie zastanówcie się nad swoim życiem i nad tym czy ten cały facebook i ci wszyscy znajomi są wam do czegoś potrzebni. Mały bilans by nie zaszkodził. Z iloma osobami ze swojej listy znajomych rozmawiałeś w tym miesiącu twarzą w twarz? Ile naprawdę interesujących informacji dowiedziałeś się z tego serwisu w tym tygodniu, a ile było zwykłych obrazków z bzdurnymi tekstami, fantazyjnych cytatów,albo zdjęć osób które w sumie Cie nie interesują i reklam? Internet to fajna sprawa, ale łatwo wsiąknąć jak się idzie na łatwiznę w swoim życiu. Pozdro.
Będąc za granicą jest to jeden z podstawowych form kontaktu ze znajomymi więc trochę się opanuj. Większość moich znajomych jest rozsiana po całym świecie więc portale społecznościowe jak najbardziej się przydają. Ja korzystam z tego sporo. Po obejrzeniu trochę ograniczę ale nie wykluczę siedzenia przy kompie na smartfonie i grania na nich, ponieważ to zabija mi czas kiedy się nudzę.
Nie chodzi o to, że Internet jest zły, tylko że ludzie nie umieją odpowiednio dawkować używania tego. Wszystko w nadmiarze może zaszkodzić
kiedyś jak starzy powiedzieli, że zakaz wychodzenia z domu to był dramat, no a teraz muszą zabraniać siedzenia w domu :)
Jaaa..pier**** co to ma być?! ludzie… my mamy prawo robić sb co nam sie żywnie podoba! i Siedzieć w necie ile nam sie popoba! i nie mówcie tu żę zdj z dziubkami są idjotyczne! bo wy naj wyraźnej jesteście idjotyczni… żal!
Pogłębiajmy stereotypy i pakujmy wszystkich do jednej szuflady, przecież to takie proste. no i oczywiście do e-sportu nie są potrzebne prawdziwe umiejętności i zapewne „gracze” którzy spotkali się w grze, spędzający ze sobą kilka godzin dziennie pewnie nigdy nie spotkają się w „prawdziwym życiu”. No i na koniec pokażmy młodym ludziom tą dobrą drogę, tą wybraną przez Sokoła. No bo przecież jakaś trzeba znaleźć sobie publiczność najlepiej wśród młodych i naiwnych.
A wy co o tym sądzie?