Nawet nie chcę mi się komentować tej sytuacji bo i forma filmu niezbyt zachęcająca i to co się dzieje teraz w Bydgoszczy jest po prostu poniżej krytyki. Zwykłe złodziejstwo – nie potrafię tego inaczej nazwać. Skoro takie rzeczy dzieją się przy budowach skateparków w Polsce to co się musi dziać na innych obszarach rynku, wszystkie pieniądze muszą być po cichu przekazywane z rąk do rąk pod stołem po znajomych.
czesto cos stwierdzasz majac malo obserwacji tak jak w tym temacie



(12 votes, average: 4,33 out of 5)
11 komentarzy
podobny zbudowali na brodnie w warszawie
-ej ja kloca walne na piramide
ej ja walne kloca na piramide
W Brodnicy mamy podobny „park”, z tych samych „elementów” był stawiany. Skąd oni biorą takie „profesjonalne” firmy krzak do budowy obiektów? U nas mieliśmy być aktywny przy budowie skateparku. Chodziliśmy do urzędów, zrobiliśmy projekt, który został zaakceptowany przez miasto i czekaliśmy. W końcu doczekaliśmy się wejścia wykonawcy na plac budowy i to co tu zastaliśmy wgl nie przypominało…niczego… Istny poemat, żeby wydupczyć tak ludzi.
ale w tej bydgoszczy przeklinają…
ludzi ruchaja jak moga. zatrudnia debili, ktorzy nie potrafia zlozyc 2 kawalkow drewna w jeden i potem jest efekt, jaki jest.
Sorry ale dopóki tacy ćwierć inteligenci będą uprawiali krytykę w takiej formie dopóty gówno będzie zrobione w ich i innych skaterów sprawie.
Tak, urzędnicy (/ktokolwiek) dali dupy ze skateparkiem to idźcie, napiszcie petycję, zadzwońcie w pare miejsc, pokażcie kontrpropozycję a nie nagrywajcie filmik tak lowcostowym telefonem, że ledwo cokolwiek widać i rzucacie więcej 'kurw’ niż jakichkolwiek innych słów.
ten wyglada na troche bardziej przemyslany… wspolczuje chlopaki. defraudacja pieniedzy. pierwszy raz „przeszkody” na skateparku rzeczywiscie beda przeszkadzac w jezdzeniu…
„Złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy „
Ja tam nie wiem, czy to jest złodziejstwo. Pewnie był przetarg, ta firma wygrała, bo miała najtaniej. Albo oferowała więcej przeszkód od innych. A skąd urzędnicy mogą wiedzieć co dobre na deskę. Może nikt z lokalsów się nie interesował i teraz mają co mają. U mnie w mieście też miał być strasznie chujowy park (już nie chce mi się pisać dlaczego), ale w porę się zainteresowaliśmy, daliśmy nasz projekt. A tak właściwie to miasto dało kontakt do dyrektora od spraw technicznych z mpg i nasz projekt z nim skonsultowaliśmy biorąc pod uwagę budżet jaki mamy , pytaliśmy jak duże przeszkody i ile możemy ich zrobić za hajs jaki daje nasze miasto. I całkiem nieźle to wyszło.
W bydgoszczy jest to tak na dobrą sprawe juz trzeci pseudo skatepark.Nie mozna powiedziec że nikt sie tym nie interesowal.Były obiecane jakies rozmowy ale gowno z tego wyszlo(Jak widac na powyszszym filmiku).