Powiśle DIY to inicjatywa warszawskich skaterów by w końcu zrobić 'użytek z nieużytków’ pod mostem poniatowskiego. Plany są bardzo ambitne, ekipa przodująca w projekcie jest jak najbardziej godna zaufania i przy pomocy reszty społeczności to miejsce może być czymś niesamowitym. Życzę powodzenia i zacznijcie tak jak ja knuć czy możecie jakoś pomóc, ogarnąć worki z cementem, rzucić parę groszy na materiały, cokolwiek.
czesto cos stwierdzasz majac malo obserwacji tak jak w tym temacie



(22 votes, average: 4,82 out of 5)
3 komentarze
cześć i chwała chłopakom zaangażowanym w inicjatywę!
Hey,
Kilka słów ode mnie:
– Uwielbiam tę miejscówkę, jeżdżę tam od kilku lat, poznałem tam masę fajnych dzieciaków i kilku bezdomnych. Warunki do jazdy są średnie ale ja uwielbiam właśnie iść gdzieś gdzie nikogo nie ma, gdzie można w spokoju poświrować do upadłego.
– Czy to jest nielegal czy macie błogosławieństwo kogokolwiek? (jeśli macie to macie też zielone światło na szukanie sponsorów i dofinansowania) Super jakby udało się zabudować całe to miejsce, ponieważ przestrzeni jest sporo. Zmieściło by się wszystko, minirampa, mureczki już są, potrzeba tylko kątownika; na samym początku jest nawet duży gap; na samym końcu mały placyk.
– Jeżdżę tam na swojej drugiej desce, ponieważ ilość kurzu i pyłu w 2-3 godziny skutecznie niszczy gripa (jak i całą deskę…) Dlatego trzeba by coś zrobić z nawierzchnią, czymś oblać\zalać\spryskać, nie znam się na tym. Coś aby po prostu ten beton się nie kruszył i potem nie zamieniał w pył; odkurzanie nic nie da, próbowałem wiele razy.
– Bardzo dużo syfu, w tym liści i śniegu przylatuje z zewnątrz dlatego konieczne jest zasłonięcie okien\ oklejenie siatki folią. W przeciwnym razie nie będzie to miejscówka na zimę…. Warto o tym pomyśleć. Dobrze jakby to była jasna folia aby nie blokowała światła.
– Warto przykręcić metalowe kątowniki na mureczkach przy oknach, będą idealne.
Proszę nie bagatelizujcie problemu nawierzchni. Jeździłem tam na prawdę często i wiem o czym mówię. Jak wylejecie kopę betonu, włożycie w to masę pracy to będzie wam tym bardziej szkoda tego, że to wszystko w 2 tygodnie zdziadzieje, naleci liści, wody, syfu i nie będzie się tam tam dało komfortowo jeździć.
I jeszcze jedno: podajcie jakiś numer konta i info. jak i kiedy można pomóc przy budowie. Myślę, że z kilku chętnych by się znalazło.
Nie znam się na marketingu ale wydaje mi się, że plakat z kilkoma fotkami i numerem konta puszczony na fejsie zarobił by kilka tysi. To miejsce zna na prawdę dużo osób, nie tylko skejtów.
Zajebista inicjatywa szkoda tylko ze same quotery i kąty ale i tak propsy za wszystko co robicie !