Dominik to młody skejcik z Łodzi, który nie robi nic innego po szkole jak tylko jeździ na deskorolce. Wychodzi mu to co raz lepiej, widać, że ma zajawę i nawet sobie świetnie radzi już na zawodach. Jakiś czas temu znalazł się nawet w szeregach Mini Logo by pojawiać się na ich oficjalnej stronie jako ich ambasador. To oczywiście nic nie znaczy bo Dominik został i tak bez desek, więc marzenie o byciu sponsorowanym przez zagraniczną markę jak zwykle zweryfikowała nasza rzeczywistość. Poratowałem go raz deseczką, a w zamian postanowił nagrać tyle ile dał radę przez godzinę. Piąteczka.
czesto cos stwierdzasz majac malo obserwacji tak jak w tym temacie



(20 votes, average: 4,45 out of 5)
5 komentarzy
Dabov go wypromowal, byl support – i jak wszystko – skonczylo się.
Może wyjdzie mu to na dobre i nie mając sprzętu pod nosem będzie bardziej progressował i zasłuży na coś ciekawszego, kto wie.
MINILOGO to brand który jest w dystrybucji NERVOUS, a ostatnio podobno DABOV tam nie pracuje i zajmuje się DIZASTERMAG , szkółkami deskorolki i wyjazdami na surfing do Portugalii. Najlepiej spytać bezpośednio w dystrybucji czemu tak dobrze rozwijający się skejcik nie dostaje sprzętu
NERVOUS powinien dac mu lekkie wsparcie jesli chodzi o sprzęt i ciuchy a dystrybutor polskiego vansa niech tez da mu szanse zeby mial w czym jezdzic a widac ,że Dominik vansa lubi i dobrze by to reprezentował. Jest mlody wiec uwazam ,że to moze zaowocowac :) 5 Dominik!
dobrze że nie zapomniał spodni za krótkich kupić i podwinąć bo bez tego to już nie jest deskorolka
Dabov przez tą swoją szkółkę deskorolki zajmuje pół parku ucząc młodych jeździć