Wieczorne przygody i różnego rodzaju potyczki warszawskiej młodzieży. Tego na skateparku nie przeżyjesz.
czesto cos stwierdzasz majac malo obserwacji tak jak w tym temacie
Wieczorne przygody i różnego rodzaju potyczki warszawskiej młodzieży. Tego na skateparku nie przeżyjesz.
22 komentarze
sam wjechal w ochroniarza i MOZE MNIE PAN NIE POPYCHAC,wtf? przygotowal sobie chyba gadke w chacie, ale troche nie dopasowal do sytuacji
dobrze ci typiara w baggy dzinsach powiedziala xD
chyba na spotach nie jeździłeś nigdy
ale zes mi dopiekl ;(
Chyba część tutaj nie wie ocb w deskorolce. Jaracie się kurwa tymi ShakeJunt’ami, Baker’em, Thrasher’em, chuj wie czym jeszcze i wyskakujecie z tym, że chamsko się zachowuje na spotach, które sobie upatrzył na bangery. Spinacz walczy o materiał i nakurwia do oporu po to, by dokończyć swój plan, jakim jest parcik. Zamulajcie dalej na parkach albo wywalajcie się o wystające płyty zmaltretowanego już Witosa.
W dupie byłeś, gówno widziałeś, pal gumę spać jutro na rano.
spoko koleś z jajami, a ty wuja jestes pewnie cichym lamuskiem i usprawiedliwiasz sie z tego powodu sam przed soba hejtowaniem osob zabawniejszych i odwazniejszych uwazajac ze to przez to ze są od ciebie głupsze….
Kiedy czytam takie komentarze, to aż mi kurwa wstyd, ze jeżdżę na deskorolce. Przez takie „waleczne” pizdeczki potem są same problemy z jazda na miejscówkach. Po chuj spinacie rajty do ludzi którzy wykonują swój zawód i to nie z ich winy jest jak jest na spotach? A jak się nie podoba, to paszoł won droga wolna do mma w klatce z mordeczkami w bagietach. Tacy to nadprogramowo wam „zabawnym i odważniejszym” przypierdolą z pięknym grymasem na twarzy.
Idź już lepiej na swój skatepark techrampsa.
amen to that
chamska ta młodzież trochę
brak mi słów… po co prowokujecie tych ludzi, pchacie się na nich i odpierdalacie takie akcje pod kamerę? ochrona jest od tego, by nas wywalać, taka prawda, niestety. zawsze lepiej spokojnie odejść lub próbować się dogadać – szarpanie się może dać tylko zły skutek. potem się dziwić, że ludzie mają o nas złe zdanie.
sam jeżdżę na desce po spotach, ale w tej sytuacji wypłaciłbym wam liścia na odmulenie gnoje, bo nie o to chodzi w deskorolce żeby robić przypał, tylko żeby pojeździć.
to co jest na tym nagraniu to czysta prowokacja, naoglądaliście się afer na amerykańskich filmach i szukacie sensacji. tylko pytanie: po co wam to?
znam Cię Konrad i szanuję, ale nie wiem co myśleć o tym co zobaczyłem :/
pozdrawiam.
Ehh Spinacz Spinacz
Ejeje
Co sie z ta deskorolka dzieje,
Chyba kazdy kto jezdzi jak cos katuje, to malo poza tym go interesuje. Takze nie widze zadnego „pchania sie”,
Pozatym spot z agresywnym panem ochroniazem, jest stricte zabronionym spotem.
Tez stawiam na dogadywanie sie z ludzmi,
Ale jak ktos wychodzi, podstawia wam nogi i w dodatku obraza rzucajac miesem (mnie to troche tknelo,apropo „pizdeczki”) to raczej nie stawia na dialog i nie patrzy przychylnie.
Chyba tyle odemnie,
Bez napinki
enjoy & keep Skateboarding
Zawsze mi się wydawało, że nagrywki deskorolkowe polegają na napierdalaniu tricków, a tymczasem okazuje się, że dla niektórych to filmowanie potyczek z ochroniarzami. Co wy kurwa myślicie żeście twardziele, bo napyskujecie takiemu laciowi z wąsem co dorabia do emerytury? Jebnijta się łeb!
próbowałem to napisać, wyręczyłeś mnie :)
wyświetlenia na yt będą się zgadzać ziomeczkowi, kumaci będą rozumieli że to nie deskorolka.
i tak mistrzem klotni z ochrona jest Tyshawn Jones na Illegal Civilization 2.
„to jest street prosze pana” rozjebało :D
No ale. Kłótnie skejciuchów z ochroniarzami to już klasyka. Ciężko znaleźć dobry spot i nie spotkać ochroniarzy bądź ludzi dzwoniących po straż miejską. Ochroniarz wykonuje swoją pracę, a skejt chce sobie pośmigać. W takiej sytuacji kłótnia jest nieunikniona. Rezultaty takich sytuacji widać na filmiku. Nie rozumiem ogólnego podniecenia w komentarzach.
Jeżeli ktoś od razu wyskakuje z pyskiem to zrozumiałe, że się tak reaguje, ale po cholere wyskakiwać do kogoś z jakąś popisówą, gdy ten poprostu mówi żeby tu nie jeździć. Szczerze kurwa ma do tego prawo, wystarczy troche wyobraźni. Dyskusje z ochroną są bez sensu, gość taką ma prace więc jak ktoś z góry każe mu cie wywalić to cie wywali. Większość spotów to tereny prywatne więc to NIE my jesteśmy u siebie. Jeżdże na desce 10 lat, jeżdżę po spotach i z doświadczenia wiem, że można się dogadać, zarówno z ochroną, mieszkańcami a nawet ze strażą miejską. Wystarczy normalnie po ludzku pogadać. W ten sposób jako deskorolkowcy możemy się pokazać z dobrej strony i ułatwić jazde i nagrywanie po spotach. Takie jest moje zdanie. Ktoś tam wspomniał o jaraniu się bakerem thrasherem itp. W stanach jednak troche inaczej to wygląda niż u nas, w porównaniu do tamtejszego stosunku władz do deskorolkowców to w Polsce mamy sanatorium
„Ale ostatni..” :D
kurwa od tego sa skejci zeby wkurwiac ochraniaczy a ci skoleji poto sa zatrudnieni zeby ich przeganiac i charmonia zachowana oco dupe spinacie truski
dobry kozak, 40 kilo żywej wagi :D haha taki niewychawany gnojek powinien dostac pare razy po gębie i od razu by wiedzial jak sie zachowac na przyszlosc