Evan i jego najnowszy przejazd dla DC to klip, w którym jest niewyobrażalna wręcz ilość materiału. Ciężko się skupić na pojedynczych trickach, bo ledwo wychodzisz z wrażenia po jednym, a tu kolejna dwa cię przytłaczają. Ten part zdecydowanie trzeba obejrzeć przynajmniej dwa razy.
czesto cos stwierdzasz majac malo obserwacji tak jak w tym temacie



(14 votes, average: 4,86 out of 5)
6 komentarzy
zgadam sie – przejazd roku
przesztos!
Kosi JWP amerykańskiej deskorolki dobrze wjechał, ale zgaście ten podjar na przejazd roku, bo dopiero styczeń, a jak jakiś Primitve, albo Diamond coś wypuszczą to Shane, Torey, albo Tucker wyjąsnią.
PS. słabe spodnie zawsze ma ten typ, jakby za długie były i uciął nożyczkami.
Wymienieni przez elorap nie umywają się do dobrej stylówa „za długich spodni”. Od Evana bije chęć wyjścia na deskę, od tamtych chęć bycia ubranym modnie. Ale po co się produkuje, skoro tutaj tylko się pierdoli o robotach, ciuchach i typach, co sponsora zmieniają jak rękawiczki (tak kurwa, bije do tuckera).
jebać tych modnisiów przeglądających się w lustrze przed wyjsciem na deske. im jestem bardziej ujebany po powrocie z deski tym bardziej szczęśliwy. dziura na dupsku w spodniach to jest powód do dumy !
Od Joslina może nie bije chec wyjscia na deske, albo jest modnisiem? Obczaj jego przejazdy, kazdy trick to cieżki arbait po którym każde ubranie do wyjebania od gleb.
h