Oto pojedynek pomiędzy dwoma ziomalami z Couchriders. Miał być Suwak, lecz niestety nadal dokucza mu skręcona kostka i musieliśmy zamienić jego nominację na osobę Marchewy. Bolek, choć też świeżo po kontuzji, był zwarty i gotowy do walki. Zobaczcie kto wygrał.
czesto cos stwierdzasz majac malo obserwacji tak jak w tym temacie




11 komentarzy
czemu ludzie w stolicy są tacy sztuczni? aż się nie dobrze robi
bo mają wierzowce i metro. też przyjedziesz
nie podoba mi się ta seria.
Odnoszę wrażenie że tu każdy się wywyższa i zgrywa kozaka, a ten Marchewa to chyba jakiś typek z którego beke ciśniecie i po to też go władowaliście do tej rundy… skil ma ale nie do poziomu king of skate…
marchewka 2 sprawy
1. zajebiscie ze jezdzisz
2, jezdzisz chujowo
Bolton jak dla mnie jestes jednym z najlpeszych skejtow mlodego pokolenia w kraju. wygrasz to! wierze! a za 2 lata widze Cie na tampa am!
„nie chcieliśmy oddać tego miejsca Bolkowi więc walczy jak każdy z każdym”
Cóż, jednak wasz dobór przeciwnika, sprawił że kwestią awansu Bolka do następnej rundy było zrobienie kilku marnych tricków. Nie jestem wszechwiedzący, ale na 100% był ktoś lepszy żeby zagrać w tej rundzie.
Nie pozdrawiam, coraz gorzej ta seria wypada
prawda taka że cienki bolek tu pasuje jak ulał :)
wspanialy mecz, zacieta rywalizacja, fajny klimat – to sie ceni
bolek jest śmieszny, lubie go
Ten ziomeczek w zoltym tu jest za kare? xD nie no, coraz lepsze te gierki, berrics sie chowa
Marchewa słaby ???
Dlaczego w King of Skate nie bierze udziału Maciek Pietrowski? Rozjebałby…