Relacja z Lines of Bielawa 2012. Jak wiadomo w deskorolce nie chodzi o tricki tylko o dobrą zabawę, więc relacja wygląda jak wygląda.
czesto cos stwierdzasz majac malo obserwacji tak jak w tym temacie
Relacja z Lines of Bielawa 2012. Jak wiadomo w deskorolce nie chodzi o tricki tylko o dobrą zabawę, więc relacja wygląda jak wygląda.
29 komentarzy
Montaż chujowy ,ale pokazuje cały melanż więc kurwa git 5!!!!!!!!!!!!
hehe 0:23 Alfons Mucha
z roku na rok coraz wieksza rozpusta YEAH RIGHT
ROZPUSTA<<STRASZNA BEJOWNIA TAM SIE ODBYWAŁA, TAM WIĘKSZOŚĆ NIE SCHODZIŁA Z BOMBY PRZEZ 3 DNI<< BIELAWA, ZA ROK WBIJAĆ WSZYSCY !!
najlepsze miejsce na Ziemi!!!!! błagam zróbmy Lines’a za tydzieeeń!!!
Andrzej jednak nie zawiódł
ale końcówka chujowa, nie rozumiem beczki.. ;)
Chujowa w tym roku była bielawa. Wszyscy dookoła byli tacy sztuczni. Bielawa powoili zamienia się w imprezę ” na salonach”, taką w jakiej uczestniczą gwiazdy aby móc się wypromować. Na bielawie warto być, żeby złapać kontakty, plecy. Ludzie od tego wszystkie zapominają o najważniejszym, o deskorolce każdy tylko lata najebany i stara się pokazać całemu światu jak to dobrze się bawi, jak to ma wyjebane na zawody i nagrody. Żal mi się robiło jak widziałem latających dookoła mnie przyszłych alkoholików ;(
choć raz się zgadzam z Piotrem
a co kurwa niby wszyscy mają się bawić w wyścig szczurów i zabijać się o jakieś hajsy? Deskorolka to tylko zabawa, gra, a to że w usa się da z tego wyżyć i być prosem to inna bajka…
piotr zamek drugi to pewnie ty byłeś tym najebanym czeskim kitajcem
ALE MI SIE ŚMIAĆ ZACHCIAŁO JAK ZOBACZYŁEM JASIA GÓRSKIEGO PRZYSTAWIAJĄCEGO SIE DO TEJ DUPECZKI W POMARAŃCZOWEJ MINI HAHAHAHA
hahahha no ale spoko z niego ziomeczek
hahaha jaka marina zadowolona była jak ten ziomeczek na samochodzie ściągnął spodnie hehehe
to sie robi przystanek woodstok
BRÓDSTOK dla jebanych skejcikow
JEBAC KAMUFLAGE!
JEBAC PARÓWE JASKÓŁA!
KURWA KTO DAŁ MU MIKROFON!?
PAJAC ZAJEBANY!
Zazwyczaj takich 'wyluzowanych gosci’ widze pod biedronka jak poluja na moja zlotowke z koszyka. Nie wiem o co chodzi w deskorolce ale na pewno nie o to.
Dawaj bengerka i wódę o 23 dla szmulek for free. I kurwa wjazd na best trick, bo trzeba jakiś chujowy syf raperski nagrać.
Liczy się… bania, baniaaa, BANIAAAAAAAAAA!
KUNG LAO !!!
co prawda to prawda, za dużo bujających się lamusów wbiło w tym roku na linesy psując tym samym zajave…best trck, pół finały….miejmy nadzieje ze za rok zobaczymy poprawę, bo tu przecież chodzi tylko i wyłącznie o deskorolkę a nie o melo !
wiecej lansu bylo moim zdaniem i tak rok temu. Akcja z teledyskiem slaba na maksa, co do Daniila a.k.a. Kung Lao a.k.a. Czeskiego Kitajca to chlopak mial kryzys alkoholowy :D co nie zmienia faktu ze jak zgarnal deske za switch bs heela z klockow, to nikt nawet nie mial zamiaru probowac tego triku…
myśle, że jest to dobry filmik aby pokazać władzom miast chetnie wybudują nowe skejtparki, żeby młodzież od alkoholu i melanżu odciągnać… :)
ale pierdolicie synki :) tak wam przeszkadzał Bielawowy alcoholocaust bo zapewne sami jeszcze nie spożywacie alkoholu. Jasne, deska wiedzie tam prym, ale po całym dniu ciorania chyba normalne że wieczorem warto zaaplikować pare % na wzmocnienie, aby śmigać dalej ;) wiadomo spotkałem się i z takimi osobnikami, które przez te 3 dni stały na desce może łącznie z 3-4 godziny no ale każdy bawi sie jak umie ;) na pewno jest to najlepsza bania w Polsce, chuj że za te 15 baniek :) peace i do zobaczyska za rok!!!
Pierdolic was. tyle lamusów w jednym miejscu to swiat jeszcze nie widzial, nagle wszyscy zadowoleni, usciskajacy sie, wspolna pasja i chlanie! oooh! trzeba bylo sie jeszcze w dupsko pozapinac, geje jebane.
Niby deskorollka jest dla wyczilownych ludzie ale spinacie się o wszystko. Jak ktoś się dobrze bawi to alkoholik, jak ktoś dobrze śmiga to lamus, kocham polską mentalność.
faajnie sie bawia gimbusy. Ja pierdole jaka dzieciarnia załosna
gościu na końcu to jakiś pojeb
A mnie się mega podobało, w dzień tam się jeździ, nocą melanżuje, kto chce to odwrotnie i jest spoko :)
klimat był mega, nie było takiej akcji, że się podeszło z kimś pogadać a ktoś 'wypierdalaj’ czy coś takiego, raczej każdy dla każdego był miły i otwarty; bardzo fajne dziewczyny na plazie, dobry poziom zawodów i best trików, a same miasto na ten weekend zamienia się w miasto skejtów, niczego więcej nie chcę, byłem w tamtym roku, w tym roku i będę w następnym;
mniej spinki, więcej zabawy;)
peace!