Andy Macdonald wymyślił nową dyscyplinę deskorolkową, którą nazwał Skatercross. Są to skate wyścigi na specjalnie przygotowanym torze z bowlowymi zakrętami, falą do pompowania, która rodzi skojarzenia właśnie z rowerowymi pump trackami. Wygląda spoko, zabawa z pewnością przednia i sam bym chętnie czegoś takiego spróbował, ale czy to będzie przyszłość skateboardingu to się jeszcze okaże. Niedługo inauguracyjny contest, po którym okaże się czy rzeczywiście wzbudzi to zainteresowanie.
This is Skatercross. You can make it happen. Kickstarter campaign starts soon.



(9 votes, average: 4,11 out of 5)
5 komentarzy
hujowe.
Całkiem spoko.Fajne te tory w stanach i innych krajach może się to rozwinąć jak najbardziej,ale np.u nas w Polsce raczej wątpię że to by wypaliło.Jeśli w niektórych miastach i to sporych gdzie ludzie chcą jeździć władzę nie są w stanie wybudować jakiegoś normalnego skateparku to co mówić o tych torach ,które są wiele razy droższe.
Nawet jeśli coś takiego powstanie kiedyś w Polsce, to i tak przejmą to rowerzyści i banda niepilnowanych dzieci będzie na całym obiekcie.
na każdym skate parku jest podobna sytuacja i da się z tym żyć wiadomo lepiej by było jakby się dzieciaki nie plątały pod nogami ale jak ktoś chce to pojeździ.
jest coś takiego w jedrzejowie pumptruck to sie nazywa