Chyba niczym specjalnym mnie nie zaskoczył w tym battle commander, wiadomo, że max dobre, ale czegoś mi brakowało.
czesto cos stwierdzasz majac malo obserwacji tak jak w tym temacie
Chyba niczym specjalnym mnie nie zaskoczył w tym battle commander, wiadomo, że max dobre, ale czegoś mi brakowało.
Fajno, że jest dużo tricków od typów z zero/fallen, a chris cole sam w sobie to szkoda gadać, zresztą wiadomo, że same bangery.
Jak zwykle niemal same szoki zostały nagrane w Berrics, np nollie lejzer manny hehehe.
PJ w końcu pokazuje, że nadal jeździ i trzyma cholernie wysoki poziom. Konkretny bangin. *Iwasteu
Nie wiem, ja tam Brandonem się nie jaram i może dlatego wydaje mi się to najsłabszy Battle Commander z ostatnich.
Nigdy się nie jarałem Getz’em, ale te podwójne flipy plus parę innych rzeczy naprawdę w szoku.
Lizard King jako battle commander bawi się deskorolką w the berrics.
Dodaj komentarz