DIME!
czesto cos stwierdzasz majac malo obserwacji tak jak w tym temacie
DIME!
To jest tak dobre, że aż chciało mi się wrzucić wpis na ido pierwszy raz od nie pamiętam kiedy. Ktoś dobrze w komentarzu na YT opisał klimat tego filmu – Finally they released the real baker 4 – ale prawda jest taka, że Dime nie musi nikogo udawać bo to od zawsze autentyczna ekipa, która potrafi doskonale zbalansować zabawę i poważne tricki.
Kolaboracja warta uwagi, ale nie do końca mi pasuje ze deskorolka jest tutaj rekwizytem na planie zdjęciowym, aczkolwiek potencjalni nabywcy tych ubrań raczej w sumie nie jeżdżą na desce, więc jednak chyba zaczynam rozumieć ten zabieg.
Chore gówno, jakby ktoś normalny to zobaczył uznałby skejtów za jeszcze większych świrów niż rzeczywiście są. :D Dime i Thrasher to diabelne połączenie, na domiar złego to wszystko oczywiście dzieje się w Kanadzie gdzie wszystko jest dozwolone.
Przedsmak przed Olimpiada czyli to czego nie zobaczymy na pewno podczas Igrzysk w Tokio za cztery lata. Te konkurencje są tak absurdalne, a jednocześnie tak trafne – bo o to chodzi w deskorolce by dobrze się bawić. Za wszystko odpowiedzialni kanadyjski Dime, Vans i Thrasher. Bez Nike, adidas czy 4F też się da.
Wszystko co najlepsze w deskorolce pochodzi z Montrealu. Dime jest zabawny, zajawkowy i jednocześnie cała banda wyjaśnia na desce.
Dime to mocna ekipa z Montrealu, która wrzuca non stop do sieci śmieszne nagrywki przemieszane z mega mocnymi numerami z dnia codziennego. I jak zwykle w dzisiejszych czasach powstała z tego kompilacja. 30 kwietnia pełen film od Dime.mtl.
Kompilacja zajebistej deskorolki i mnóstwa różnych głupot od kanadyjskiej ekipy Dime. Mistrzostwo świata. :D
DIME.
Tego gościa trzeba znać, a Dime z Montrealu sprawi, że nie dość, że nabierzesz olbrzymiego szacunku to jeszcze uśmiejesz się po pachy. Bo w końcu kto o zdrowych myślach jeździ na tak wąskich murkach i skacze gapy na wysokości kilkunastu metrów?!
Dime presents the Legend of Joe Valdez: a heartbreaking story about the most underrated skater to ever live. A love for skinny ledges, threatening spots and a complete disregard for fear set Joe’s skating apart from his peers. This humble tribute hopes to shed some light on a forgotten hero.
Dodaj komentarz