Mark ląduje w Fervert zarówno jako teamrider i teammanager, jest to jakaś niemiecka firma odzieżowa, mniejsza z tym – ważne, że przejazd jest dobry.
czesto cos stwierdzasz majac malo obserwacji tak jak w tym temacie
Mark ląduje w Fervert zarówno jako teamrider i teammanager, jest to jakaś niemiecka firma odzieżowa, mniejsza z tym – ważne, że przejazd jest dobry.
Mark Frolich zabrał na testy po barcelońskich spotach nowe kółeczka Jarta, chyba dają radę, skoro wchodzą mu takie ładne triczki.
Mark Frölich just confirm the high quality of the new Jart PROTHANE wheels.
Czyste szaleństwo, siedmiominutowy part, z którego nawet na upartego nie dałoby się usunąć jakiegoś tricku bo wszystko jest tutaj za dobre. pozycja obowiązkowa. Warto dodać, że Mark nagrał całość w niecały rok, co pewnie ułatwił mu fakt, że na co dzień mieszka w Barcelonie i jeszcze do tego jeszcze całość zmontował sam.
Insane.
Tutaj nie ma co się rozpisywać po prostu kliknijcie play i podziwiajcie niesamowite umiejętności Mark’a.
It’s crazy to think that somebody this good is somehow flying under the radar. Maybe you haven’t heard of him, but check out this full part assault and you’ll remember the name.
Pro team Jart skateboard w Barcelonie na skateparku DC, dobrze wiedzieć, że Bastien Salabanzi jest nadal w formie, a przed nim zobaczymy jeszcze Marka Frolich’a i Ivana Rivado.
Bastien Salabanzi, Mark Frolich and Ivan Rivado left their mark on their visit to The DC Embassy, check it out!
W tym 35 minutowym filmie mamy między innymi part Chris’a Pfanner’a, Lucas’a Fiederling oraz na końcu Mark Frölich. Ja jeszcze nie oglądałem, ale na bank jest mnóstwo zajawkowiczów właśnie tych skejcików i można polecać w ciemno.
Dawno nie było tak dobrego mag minute, naprawdę konkretne tricki mu wchodzą.
Niemcy wypuścili kolejną zajebistą produkcję, pod nazwą Purple – Done. Cały film trwa prawie 70 minut, a ostatni przejazd, Marka Frölich’a – ponad 12 minut. Co się w ogóle dzieje, jak można robić takie rzeczy? Warto obejrzeć i przez dwanaście minut zostać obsypanym samymi szokami. Dużo Barcy, Berlina, Pragi, ogólnie jak dla mnie jeden z najlepszych przejazdów roku. *Iwasteu
Bez jakiś większych szoków, ale bardzo dobry równy przejaździk. No i europejskie spoty.
Dodaj komentarz