Jak wiadomo każdy kiedyś jeździł, ja nie jestem fanem tego typu powrotów bo lepiej po prostu wyjść na deskę ze swoimi +30 ziomalami popykać na krawężniku niż znowu nawijać o tym, że się kiedyś było skejtem. Ja wiem, że oni naprawdę jeszcze kochają deskorolkę, ale zawsze czuję się dziwnie zakłopotany gdy słyszę takie rzeczy, a bardziej bym się jarał widząc Vienia czy innego Tedego rzeczywiście odpychającego się po mieście niż od doskoku w kolejnym teledysku czy pojawiających się przy przypadkowych około deskorolkowych wydarzeniach.
czesto cos stwierdzasz majac malo obserwacji tak jak w tym temacie




Dodaj komentarz