Jak ktoś był kiedyś na Victorii to wie jak ciężko, a raczej wydaje się to niemożliwe, by skoczyć ten kloc, tak samo ten fs noseslide też trzeba mieć opór popa.
czesto cos stwierdzasz majac malo obserwacji tak jak w tym temacie
Jak ktoś był kiedyś na Victorii to wie jak ciężko, a raczej wydaje się to niemożliwe, by skoczyć ten kloc, tak samo ten fs noseslide też trzeba mieć opór popa.
Tomek doszedł, wrócił, dostał, coś tam nieważne i trzy tricki dwa ujęcia czy na odwrót nie wiem.
Bawi mnie określenie 'polski team cliche’ ale wiadomo o co chodzi hehe. Dolek dzisiaj wrzucił na yt, to wrzucam i tu.
Tadeusz Szymański i Tomek Kotrych na skateparku w Tarchominie.
Dodaj komentarz