Burnowa relacja z zawodów, które odbyły się niedawno w UFO, po którym już nic nie zostało.
czesto cos stwierdzasz majac malo obserwacji tak jak w tym temacie
Burnowa relacja z zawodów, które odbyły się niedawno w UFO, po którym już nic nie zostało.
UFO to było bardzo fajne miejsce, ciekawa inicjatywa i świetny pomysł ze zorganizowaniem tam skejtowych zawodów, szkoda tylko, że zarówno przy pierwszej jak i drugiej edycji ciężko było tam komfortowo sobie normalnie pojeździć i przeszkody mało kogo usatysfakcjonowały, przynajmniej takie opinie słyszałem, ale może następnym razem gdzieś będzie lepiej.
Mokaland prezentuje relację, z nowatorskim podejściem do tematu slowmotion, z warszawskiej imprezy, która odbyła się w UFO.
Dodaj komentarz