Warco to taka firma, o której w sumie nic nie wiem, oprócz tego, że mają w teamie Jordana Maxhama, od niedawno pro, którym się jaram od czasu jego ośmiominutowego przejazdu. Teraz zapamiętam i Zane, który mało się nie zabił zbierając materiał do tego przejazdu, a to co przeżył okazało się mega zajebistymi trickami.
czesto cos stwierdzasz majac malo obserwacji tak jak w tym temacie



Dodaj komentarz