Temat dbania o siebie na deskorolce, a raczej przesadnej troski w tym względzie, jest dość gorący i bardzo kontrowersyjny w anonimowym środowisku deskorolkowym. Pogląd jest taki, że kto wygląda lepiej niż jeździ, jest już kimś przegranym, a przecież i tak wygląda chujowo, więc szkoda gadać jak sobie radzi na desce. Prawda jest taka, że to właśnie nikt inny jak właśnie skejci powinni cechować się wyjątkową tolerancją i zupełnie nie dbać o takie rzeczy jak kto wygląda, jak się zachowuje, jakiej muzyki słucha czy po prostu skracając jakim jest gościem bo kiedyś liczyło się tylko to, że masz ze sobą deskę. Wydaje mi się, że przez to, że spędziliśmy tyle czasu na ulicy, obcując i przedzierając się pomiędzy dziećmi, bezdomnymi, ludźmi wyższych sfer czy innych funkcjonariuszów publicznych oraz będąc świadkami najróżniejszych przypadkowych sytuacji nie powinno nic nas już zaskoczyć. Nie ukrywam, że mnie też to czasem bawi, że obok skatetoola na spocie widzę grzebień i lubię w tej kwestii komuś podokuczać, ale jak się na tym głębiej zastanowić to co to kogo obchodzi. Ze mnie też się da pokpić i z każdego z nas również na milion sposobów. Ale właśnie dzięki temu, że różnimy się od siebie w tak wielu kwestiach to jest nam na desce tak fajnie, niżeli mielibyśmy spotykać na spocie klonów samego siebie.
A reklama jest zajebiście zrealizowana.
Check out polish ambassadors of Uppercut Deluxe! See Łukasz Gawąd, Piotr Kostur, Miłosz Rebeś and Piotr Dabov in action!
A reklama jest zajebiście zrealizowana.




12 komentarzy
Spoko reklamówka
https://scontent-ams3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xft1/v/t1.0-9/11080899_10152835450778123_5071233802979431667_n.jpg?oh=ed45cfcc2a7a5546e859055eb9d7fecf&oe=564529FB
TRANSFER ROKU!
gdybym był Zamkiem napisałbym pewnie ” tylu no skilli w jednej reklamówce” ale popieram oczywiscie sfaha, to bardzo dobrze ze jeden o siebie dba jak chłopaki z clipu, drugi jest raperem a trzeci wyglada jak cziken , kazdy z nas reprezentuje siebie przez co deskorolka jest tak barwna i ciekawa a liczy sie przede wszystkim zajawa i skateboarding!!
Reklamowki na skateparkach to jest to! Lece kupowac bo zajawa! …
można sie wyróżniać ale jak te jebane pedalstwo w podwiniętych nogawkach i z kucykiem na głowie przychodzi na park to można się porzygać to już nie jest osobowość a gówno w głowie i slepe podążanie za modą jak będzie modne jedzenie gówna to ciekawe czy będą je jeść
Skejparki na reklamówce lajfstajlowej firmy to siara. Chłopaki oczywiście nie potrafią jeździć i odpierdalają chujnie, ale nie o tym chcę dziś.
To że chłopaki wyglądają jak pizdusie to dla mnie akurat pozytywna sprawa, pokazuje że właściwie przekrój skejtów odpowiada mniej więcej przekrojowi społeczeństwa w dużym przybliżeniu. Na desce spotkasz zarówno doktora chemii jak, patusa spod budy z piwem jak i geja z żelem za milion złotych we włosach. Niepokoi mnie natomiast inna sprawa. Za bardzo patrzymy na ciuchy. Założy taki skejcik szerokie spodnie i nagle wszyscy mówią że zajebisty raperski styl, chociaż dalej jeździ jakby miał jakiegoś kija w dupie. Albo ziomek w czarnych rurkach i pieszczochach najeżdżający na flatowy murek z prędkością żółwia. I co ja wtedy słyszę? No pasowałby do Zero bo ma taki hardkorowy styl. Po prostu szarej masie łatwiej ocenić ciuszki, niż to, co reprezentuje nasz skoczek.
jebał Cie chudy byk Piotrek dożywotnio ale tu się z Tobą zgodzę chujozo.
Czemu Dabov ciągle dostaje sponsoringi (tego z vansa totalnie nie rozumiem) gdy przydałoby się wybić jakiemuś młodzikowi który przebija go 1000 krotnie.
Czy przypadkiem Dabov nie zajmuje sie polskim vansem? Nie jestem pewien ale moze to dlatego ma ten „sponsoring”. Poza tym na prowadzonych przez niego zawodach niech troche ciszej sie drze do mikrofonu i nauczy sie je komentować, bo nie pierwszy raz ktos na to zwraca uwagę, a jest to na maxa irytujące.
Co do tego aperkata, Miłosz jako fotograf i osoba z tego teamu nie jezdzi jakos słabo. Mało kto ogarnia tyle trików na switch dodatkowo wszystkie wybijajac ponad wysokość opakowania po żelu do włosów.
jak na firmę niezwiązaną z deskorolką zaskakująco dobry edit.Co prawda triki chujowe ale chyba nie to było priorytetem
Po ostatnim przejeździe Michała Jurasia prawie zerowy odzew, po reklamówce żelu mała afera. Widać czego potrzebuje polskie skate-społeczeństwo.
Jeżeli po firmie lifestylowej, a raczej jej dystrybucji na Polskę, spodziewaliście się bangerowego przejazdu i wariatów na desce, to chyba z Wami jest coś nie tak…
Reklama sama w sobie jest spoko, ale jednak mogłaby być zdecydowanie krótsza. Jest pokazany lifestyle i o to chodziło, ale wystarczyłoby 30-40s, a nie 2,5min.