Myślałem, że Vincent z tym przejazdem wziął się znikąd, ale już od lat na ido pojawiał się z wielkimi trickami i teraz też jest nie inaczej. Gość lubi sobie polatać z wielkich schodów i w dodatku tych wszystkich flipów ma naprawdę sporo do zaprezentowania. Jednym słowem to wyróżniający się part.
If you don’t have a clue what to expect in a part from this guy, well, neither did we. There’s some kick-ass surprises in here. Great job, Vince.



2 komentarze
Dziwi mnie stoicki spokój ochroniarzy na końcu. Ja gdybym zobaczył taką tróję na żywo to bym się chyba posikał z ekscytacji :D
oni tego nie pojmują raczej