Ten mecz ma na pewno jakiś ukryty sens, ale pomijając te moje dociekania to jest to jeden z najlepszych pojedynków jakie kiedykolwiek widziałem.
czesto cos stwierdzasz majac malo obserwacji tak jak w tym temacie
Ten mecz ma na pewno jakiś ukryty sens, ale pomijając te moje dociekania to jest to jeden z najlepszych pojedynków jakie kiedykolwiek widziałem.
Wreszcie się to skończyło, ale mimo wszystko fajne meczyk.
Daniel Castillo Vs Eric Koston, and Sean Whitcomb vs Mike Carroll. Jakby nie mogli tak przyśpieszyć z normalną rozgrywką, a nie to gówno musimy teraz oglądać.
Ci co przegrali grają znowu.
Eric Koston vs Johnny Layton
Chico Brenes vs Nick McLouth
Winner vs Winner
W szoku gra, wreszcie zaczyna się coś dziać.
No ładnie, idealnie, nic więcej nie można powiedzieć.
Od teraz środy już chyba należą do Kostona, który kręcił jak wielkiego popa ma Alex Olson.
Dodaj komentarz